Streszczenie

  Księga I
Jedno słowo: Początek
 

Prolog


Poznajemy nastolatkę o imieniu Carmen, która nienawidzi szkoły, w której zbiera same złe oceny. Z utęsknieniem czeka na dzwonek ogłaszający koniec lekcji. Gdy ten dzwoni, ucieka z reszty lekcji. Wraca do domu, gdzie jej wściekła matka urządza awanturę, że znowu wagaruje. Dziewczyna ma ją gdzieś i nadzwyczaj w świecie — zamknięta w swoim pokoju — rozmawia z przyjaciółką — Emily — przez telefon. Dziewczyny umawiają się na imprezę. Po skończonej rozmowie, przerwanej przed dobijanie się mamy Carmen do drzwi, bohaterka ponownie musi słuchać kazania rodzicielki. Zostaje ono jednak przerwane przez najmłodszego członka rodziny — małą Mię.

Rozdział 1


Carmen idzie do szkoły i znowu spóźnia się na lekcje. Wchodzi do sali, całkowicie ignorując nauczyciela i całą resztę. Jak gdyby nigdy nic, siada w ławce. Gdy nauczyciel chce ją wziąć do odpowiedzi, ta mówi, że nie umie i zachowuje się wobec niego bezczelnie. Z tego powodu zostaje wysłana do dyrekcji. Dziewczyna ma zamiar uciec, ale chłopak, którego wysłał nauczyciel, ją zaprowadza. Załamana zachowaniem uczennicy, pani dyrektor postanawia wezwać do szkoły jej rodziców. Po skończonych lekcjach dziewczyna wraz z przyjaciółmi — Emily, Claire i Paulem — idzie na imprezę. Przyjaciele świetnie się bawią i nie zwracają uwagi, że Carmen znalazła się w towarzystwie podejrzanego typa. Mężczyzna upił nastolatkę, by zaciągnąć ją do łóżka. Na szczęście w porę zjawia się Paul, który zabiera pijaną przyjaciółkę do domu, gdzie próbuje bronić dziewczyny przed jej matką i bierze całą winę na siebie. Ta jednak mu nie wierzy, bo doskonale zna córkę. Mia ponowne jest świadkiem złego zachowania swojej starszej siostry. 

Rozdział 2


Morgan — głównej bohaterce — śni się kolejny koszmar, w którym spotyka mężczyznę. Ten ją atakuje, przez co dziewczyna traci przytomność. Wystraszona budzi się i już do rana nie śpi. Gdy mama Carmen wstaje i jest już przytomna po nocy, próbuje porozmawiać z córką, ale to się nie udaje. Dziewczyna wybiega do szkoły. Po drodze spotyka swojego przyjaciela — Paula — który wyciąga informacje na temat rozmowy z jej matką. Do gabinetu pani dyrektor, przychodzi mama Carmen. Kobiety rozmawiają na temat nastolatki. Dyrektorka szkoły proponuje, by umówić Carmen na wizytę u psychologa. Dziewczyna, która podsłuchiwała tę całą rozmowę, wchodzi do gabinetu i mówi, że nigdzie się nie wybiera.

Rozdział 3


Główna bohaterka wciąż kłóci się, że nie pójdzie do żadnego psychologa. Jej matka i pani dyrektor próbują namówić ją na wizytę, ale ich próby idą na marne. Carmen jest nieugięta i zła. Gdy wychodzi z gabinetu jest wściekła. Na korytarzu spotyka Paula. Idą razem na ławki, gdzie chłopak również próbuje nakłonić ją na wizytę, przedstawiając wady i zalety pójścia. Chłopkowi udaje się ją przekonać, ale ta nie chce się do tego przyznać. W drodze powrotnej do domu, spotyka osoby, o których istnieniu za wszystkie skarby świata chciała zapomnieć. Niestety ci ją zauważają i zaczynają gonić. Carmen udaje się uciec do domu. Tam w swoim pokoju zaczyna płakać. Przypomina jej się wszystko, co jej kiedyś zrobili, a przede wszystkim, jak ją pobili, bo chciała wyplątać się z brudnego interesu. Sprzedawała narkotyki. W efekcie pobicia trafiła do szpitala. Była w fatalnym stanie. To wspomnienie spowodowało, że poczuła się jeszcze gorzej. Do pokoju weszła Mia, a później mama.

Rozdział 4


Charlotte — mama bohaterki — próbuje wyciągnąć od córki informacje, dlaczego płacze, ale ta mówi, że nic się nie stało. Mia również chciała zasięgnąć jakieś wiedzy, jednak Carmen ją okłamała, mówiąc, że ktoś potrącił psa Claire, którego tak naprawdę nie było. Dziewczynka to wiedziała. Następnego dnia, dziewczyna i w domu, i w szkole zachowuje się grzecznie, co wszystkich dziwi. Są mile zaskoczeni. Wychodząc z sali, Carmen spotka znienawidzonego przez siebie chłopaka, Tylera. Jednego z wrogów numer jeden. Niestety ponownie zostaje wezwana do gabinetu pani dyrektor, gdzie znajdowała się również jej mama. Tym razem była mowa o bicie się z Amandą Brooke, gdyż ta obraziła Mię. Jak zwykle Brooke nie zostało nic narzucone. Wyszło, że w całej tej sytuacji to Carmen była winna.

Rozdział 5


Bohaterce ponownie śni się koszmar. Po raz kolejny spotyka w nim tajemniczego mężczyznę, który chce, by gdzieś z nim poszła. Dziewczyna jest przerażona. Szybko chce wyjść z domu, jednak na prośbę mamy prowadzi siostrę do szkoły. U celu spotykają Amandę, która zaczyna obrażać Carmen, jak i Mię. Zdenerwowana dziewczyna każe iść Mii do budynku szkoły, a sama grozi dziewczynie, że jak jeszcze raz obrazi jej siostrę, to ją pobije. ,,Konfrontację’’ przerywa pojawienie się chłopaka Brooke. Amanda kłamie, że Carmen ją uderzyła. Idąc do szkoły, trafia w ręce chłopaków, którzy niegdyś ją pobili. Zmuszają ją do sprzedawania narkotyków w swojej szkole. Grożą bohaterce, że jak tego nie będzie robiła, to zrobią krzywdę Mii. Dziewczyna bierze od nich narkotyki, ale kiedy ucieka, wyrzuca je do kosza.

Rozdział 6


Carmen postanowiła nie wracać do szkoły. Podczas drogi niespodziewanie natyka się na chłopaka od narkotyków. Panikuje. Chce uciekać, ale ten jej to uniemożliwia. Grozi jej, że jak nie będzie się go słuchała, to zrobi krzywdę Mii. Dziewczynę ratuje kobieta, która przechodziła obok. Mówi, że jej szukała, więc Carmen z ulgą za nią idzie. Obie poszły do szkoły. Okazuje się, że kobieta jest psychologiem, przez co nastolatka się denerwuje. Kobieta chce się dowiedzieć od niej, kim był ten chłopak i czy ma jakieś problemy. Mało brakowało, a wszystko by powiedziała. Ucieka z gabinetu i biegnie prosto do domu. Tam naskakuje na nią matka, do której już zadzwoniła pani psycholog i informuje córkę, że jedzie z jej ojcem do poradni. Carmen mówi, że ich nienawidzi.

Rozdział 7


Carmen siedzi w swoim pokoju i ubolewa nad swoim losem. Nie potrafi zrozumieć rodziców. Jest zrozpaczona. W tym samym czasie jej rodzice jadą do poradni. Rozmawiają o córce, ale mówią, że mimo wszystko bardzo ją kochają. Niestety zderzają się z nadjeżdżającym tirem. Giną na miejscu. Carmen otwiera dzwi Mii. Ta prosi ją, by zadzwoniła do mamy, ale ta nie odbiera. Siostry idą do kuchni zjeść lody. Po jakimś czasie Carmen ponownie idzie do swojego pokoju, by ponownie zadzwonić do rodziców, ale znowu nie odbierają. Zaczyna się martwić. Ktoś dzwoni do drzwi. To policja. Informują dziewczynę, że jej rodzice mieli wypadek samochodowy i zginęli na miejscu. Ona i Mia są załamane.

Rozdział 8


Morgan jest przerażona nie tylko tym, co usłyszała, ale również zachowaniem swojej siostry, która czuła się jeszcze gorzej, niż ona. Zdruzgotana wygania policjantów z domu. Za wszystko siebie obwinia. Po długim czasie idzie do pokoju Mii, by sprawdzić, jak się czuje. Z przerażeniem odkrywa, że jej nie ma. Przeszukuje całe osiedle, dzwoni do rodziców koleżanek Mii, pyta się przechodniów, czy nikt jej nie widział i nic. Zrozpaczona siada na chodniku i zaczyna płakać. Pojawia się Tyler, znajomy ze szkoły, który zaczyna jej dogryzać. Carmen wraca do domu. Idzie do swojego ukochanego miejsca z dzieciństwa, na dach. Tam siedzi Mia. Dziewczyna czuje ulgę. Do dziewczyny przychodzą jej przyjaciele, Claire, Emily i Paul. Informują ją, że zraz przyjdzie opieka społeczna i policja.

Rozdział 9


Carmen jest przerażona. Automatycznie przypominają jej się chwile, jakie spędziła z rodzicami, gdy była jeszcze mała. Przez to czuje się jeszcze gorzej. Do domu wodzi policja i osoby z opieki społecznej. Informują ją, że będzie musiała z siostrą zamieszkać w domu dziecka, bo nie mają żadnej rodzony. Dziewczyna zgadza się i idzie na górę spakować potrzebne rzeczy. Z pokoju rodziców bierze wszystkie pieniądze, jakie znajduje. Widząc zdjęcie z nimi, ma kolejne wspomnienia. Chowa fotografię i idzie do pokoju siostry. Stamtąd bierze najpotrzebniejsze rzeczy. Informuje siostrę, że muszą uciekać. Obie wychodzą przez okno i niezauważone uciekają z domu.

Rozdział 10


Mia dzielnie wszystko znosi i nie marudzi, że bolą ją nogi. Carmen jest jej wdzięczna. Obie idą do sklepu, gdzie pozwalają sobie na odrobinę szaleństwa. Morgan wychodzi z budynku, by zapalić papierosa. Niesyty nie ma zapalniczki, ale ratuje ją chłopak. Przedstawia się jej, a ona podaje fałszywe imię. Gdy pojawia się Mia, jej prawdziwa tożsamość omal nie wychodzi na jaw. Siostry chcą iść, ale Luke proponuje im, że je podwiezie. Carmen się godzi i mówi, żeby zawiózł je do najbliższego hotelu.

Rozdział 11


Carmen wciąż za wszystko się obwinia. W radiu podawana jest informacja o poszukiwaniu dwóch sióstr. Dziewczyna jest zdenerwowana. Luke orientuje się, że chodzi o nie. Pyta się, dlaczego uciekły, ale Carmen nie chce nic powiedzieć i nakazuje, by pojechał do najbliższego hotelu. Na miejscu dziewczyna z siostrą idą, ale gdy zauważa policyjny radiowóz, tchórzy i wracają do Luke'a, który na szczęście nie odjechał. Jadą do jego domu. Chłopak poproszony przez Morgan opowiada jej swoją historię, która nie jest kolorowa i w zamian oczekuje od niej tego samego.

Rozdział 12


Morgan żałuje, że zapytała się Luke'a o jego przeszłość, bo jest gorsza, niż jej. W końcu przełamuje się i w końcu mówi, że jej rodzice nie żyją. Luke próbuje ją jakoś pocieszyć. Tłumaczy jej, że nie powinna uciekać, szczególnie z małą dziewczynką. Uświadamia dziewczynie, że lepiej byłoby im w domu dziecka, a za nie cały rok mogłaby adoptować siostrę, a on załatwiłby jej pracę. Carmen do końca nie jest przekonana. Gdy śpi, śni jej się koszmar. Co najgorsze, z udziałem jej rodziców. Jest przerażona i odczuwa ulgę, gdy się budzi. Decyduje się pojechać na komisariat, lecz wciąż się boi.

Rozdział 13


Luke podwozi Carmen i Mię pod komisariat. Nastolatka decyduje się pójść sama, ponieważ nie chce ciągnąć ze sobą siostry. Jest zdenerwowana. Na miejscu mówi w czym jest rzecz i zostaje przesłuchana przez policjanta i panią psycholog. Kobieta decyduje się, by wraz z Carmen pójść po Mię. Tak też robią. Morgan żegna się z Luke'm. Ten odjeżdża, a siostry wraz z psycholog wracają do budynku, gdzie zostaje przesłuchana Mia. Mimo nieciekawej przeszłości Carmen, zdecydowano, że ta nie pójdzie do poprawczaka i będzie mogła być z siostrą.

Rozdział 14 


Siostry zostają odwiezione do domu dziecka. Na pierwszy rzut oka Carmen wydaje się, że nie jest tak źle. Wchodzą do środka (w międzyczasie psycholog rozmawia z Peterem — wychowawcą dziewczyn), gdzie dziewczyna po raz kolejny przekonuje się, że nie jest tak, jak sobie wyobrażała. Osoba Petera od samego poczatku nie przypada jej do gustu. Ten zaprowadza ich do pokoju, a po drodze opowiada, jak wygląda dzień w domu dziecka. W pokoju siostry poznają swoje współlokatorki — Katherinę i Rosie. Po krótkiej wymianie zdań wszystkie schodzą do pokoju wspólnego i tam pani dyrektor domu przedstawia Mię i Carmen. Tej drugiej mówi później o pogrzebie jej rodziców, jaki za niedługo się odbędzie. Na dworze Carmen rozpoznaje przechodzący Tyler — jej kolega z klasy. Nie wierzy w to, kogo widzi. Chłopak zaczyna dziwnie się zachowywać, gdy zauważa Petera. Wychowawca również inaczej i zachowuje.

Rozdział 15


Carmen ma coraz większy mętlik w głowie. Nie rozumie zachowania Tylera i dlaczego mówi jej, że powinna uważać. Dziewczyna wraz z siostrą wybiera się do swojego domu, żeby zabrać stamtąd kilka potrzebnych rzeczy. Z racji tego, że budynek przypomina o stracie rodziców, siostry nie przebywają tam długo. W drodze powrotnej do domu dziecka Carmen zauważa swojego przyjaciela, Paula, jednak nie chce z nim się spotkać, dlatego postanawia wrócić inną drogą. Ma szczęście, że pojawia się Luke, który chętnie podwozi siostry do budynku domu dziecka. Na miejscu starsza Morgan zaprasza Luke'a do swojego pokoju. Ich spotkanie nie trwa długo, ponieważ przychodzi Peter i prosi Carmen, by ta przyszła do gabinetu pani dyrektor. Carmen ma pewne obawy, ale okazuje się, że chodzi tylko o sprawę pogrzebu rodziców nastolatki.

Rozdział 16


Do pokoju Carmen przybiega Mia, która informuje siostrę, że jej kolega prosi, by przekazać, że muszą uciekać przed Peterem. Carmen od razu orientuje się, że za tym stoi Tyler, więc uspakaja siostrę i mówi, że chłopak żartuje. Nadchodzi dzień pogrzebu, który jest dla obu sióstr ciężki, jednak obecność przyjaciół Carmen podnosi je na duchu. Na cmentarzu starsza Morgan zauważa Tylera, dlatego postanawia z nim porozmawiać. Tyler proponuje dziewczynie spotkanie. Morgan ma obawy, jednak w końcu daje się namówić. Po rozmowie wraca do przyjaciół i proponuje im, by ją odwiedzili.

Carmen mówi Mii, że musi wyjść. Okłamuje ją mówiąc, że idzie do Emily i Claire, gdyż tak naprawdę idzie spotkać się z Tylerem. Przed wyjściem informuje również Tylera o spotkaniu mówiąc mu to samo, co siostrze. Wychodząc do budynku Carmen obiera telefon od nieznanej osoby. Okazuje się, że dzwoni Tyler, który mówi, żeby od razu nie szła do niego, tylko powolnym krokiem szła wolno. Dopiero gdy dziewczyna znajduje się przy nim informuje, że to dla bezpieczeństwa. Znajomi dochodzą do domu chłopaka. Na miejscu drzwi otwiera ojciec Tylera, który początkowo myśli, że towarzyszka jego syna jest jego dziewczyną. Zmieszany chłopak zaprzecza. Znajomi idą do pokoju Tylera (wcześniej Morgan poznaje matkę chłopaka). Tyler próbuje przekazać Carmen, że Peter jest niebezpieczny. Trudno jest mu to uczynić, gdyż nie chce zdradzić prawdziwej tożsamości wychowawcy. Mimo usilnych prób przekonania o swojej racji, nastolatka nie chce wierzyć chłopakowi i opuszcza dom Shaw'a. W drodze powrotnej napotyka się na dawnych znajomych — na bandę Jacksona. W samą porę niespodziewanie pojawia się Tyler, który pomaga Carmen wyjść cało z sytuacji.

Rozdział 18


Carmen, którą po drodze uspokajał Tyler, wraca do domu dziecka. Liczy na chwilę spokoju, jednak do pokoju wchodzi Peter. Dziewczyna czuje niepokój, gdyż wciąż ma w głowie słowa Tylera. Wychowawca chciał tylko dowiedzieć się, dlaczego Carmen wróciła zbyt późno, niż powinna, dlatego ta na poczekaniu wymyśla, że za długo była u koleżanki. Po tym, jak Peter wychodzi z pokoju, do Carmen dzwoni Tyler, by się upewnić, czy wszystko jest w porządku, ponieważ przez okno widział, jak w jej pokoju przed chwilą był Peter. Przez resztę dnia Carmen głownie rozmyśla. Dopiero wieczorem Peter prosi ją, by przyszła do jego gabinetu. Dziewczyna robi to. Na miejscu nie czuje się dobrze, szczególne jak wychowawca mówi, że to, o czym mówił Tyler, jest prawdą. W końcu mężczyzna ukazuje swoje prawdziwe ja. Gdy jest blisko tego, by ugryźć Carmen, ta atakuje go ołówkiem, po czum ucieka. Dług nie cieszy się wolnością, ponieważ jedna z opiekunek wraz z Peterem uniemożliwia jej dalszą ucieczkę. Krótko później ktoś uderza ją w głowę, przez co traci przytomność.

Rozdział 19


Carmen budzi się w pomieszczeniu przypominającym piwnicę. Dopiero po dłuższej chwili w zadziwiająco szybkim tempie pojawia się Peter. Dziewczyna rozpaczliwie próbuje się wydostać, jednak z marnym skutkiem. Po dość krótkiej wymianie zdań, Peter decyduje się wziąć sprawy w swoje ręce i postanawia skosztować krwi Carmen. Dziewczyna jest tym wszystkim przerażona i cieszy się, kiedy wychowawca w końcu ją uwalnia (zamyka drzwi na klucz, przez które wydostaje się na korytarz). Od razu biegnie do pielęgniarki, która jest najbliżej. Ma nadzieje, że ta jej pomoże i wyjaśni, o co w tym wszystkim chodzi, jednak ona mówi, że to normalne zdarzenie i w spokoju opatruje jej ranę po ugryzieniu. Wokół jej oczu Carmen zauważa obwódki nieco ciemniejsze, niż tęczówki, jednak nie wydaje jej się, że to coś istotnego. Chce zadzwonić po Tylera, bo wie, że tylko on może jej pomóc, jednak szybko okazuje się, że Peter skonfiskował jej telefon. W dodatku wychowawca informuje dziewczynę, że Tyler nie żyje.

Rozdział 20


...

Rozdział 21


...

5 komentarzy:

  1. Pogubiłam się przy streszczeniu trzeciego rozdziału xd Kto jest w końcu głównym bohaterem, a kto idzie do psychologa? Możesz mi wyjaśnić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główną bohaterką jest Carmen i to właśnie ona miała pójść do psychologa. Chodzi tu głównie o jej zachowanie ;)

      Usuń
    2. Okej. Czyli w drugim streszczeniu Morgan to pomyłka?

      Usuń
    3. Morgan to jej nazwisko. Carmen Morgan. Zakładka "bohaterowie" czasem się przydaje ;)

      Usuń
  2. Wybacz xd Rzadko patrzę do innych zakładek niż "Strona Główna". Wolę się skupić na treści :P

    OdpowiedzUsuń