niedziela, 26 lipca 2015

Wakacje & informacje

Heejka wszystkim! :D
Tak, Mara♥ wróciła (nie na długo) i przybywa z nowym postem. Miały być zdjęcia - będzie ich masa. A co tam, pospamuję Wam troszkę xD 
Ale jak sama nazwa posta mówi - będą i informacje, a właściwie tylko jedna.
Niestety, ale rozdziału nie będzie przez jeszcze jakiś (raczej niedługi ;)) czas, gdyż Mara♥ podróżniczka wyjeżdża ponownie (chociaż wcale się z tego nie cieszę...). Jak wrócę z 'wypadu' to napiszę i dodam rozdział jak najszybciej. Hm... To będzie na pewno już w sierpniu, ale sama dokładnie nie wiem którego ;)



 A teraz.... Zdjęcia i trochę o moich przeżyciach z Chorwacji, którą odwiedziłam już trzeci raz xD

 OCZYWIŚCIE TA CZĘŚĆ POSTA NIE JEST OBOWIĄZKOWA DO CZYTANIA (i oglądania) 



Właściwie to nie mam pojęcia od czego zacząć, więc może od... zdjęcia amfiteatru ;) Tak.

  To właśnie amfiteatr w Puli. A właściwie jego ruiny. Niby lubię historię, ale o nim wiem tylko tyle, że pochodzi z I wieku n.e.





Poniżej plaża, na której byliśmy w trzeci dzień pobytu:










 Dwa zdjęcia poniżej są robione w tym samym miejscu, ale w innych porach dnia ;)







Właściwie ja dużo czasu spędzałam na plaży leżąc w cieniu, bo słońce wydawało mi się strasznie uciążliwe i to właśnie miałam nad sobą wylegując się:

Tyle gałęzi, a tylko jedno drzewo :D 
Tutaj jeszcze ono, ale z... innej strony xD Tej bardziej zielonej:






I tu jeszcze takie coś: 


 Po prostu podobały mi się te skałki xD 






Teraz będzie inna plaża, a na niej zrobiłam takie zdjęcia (moje na pierwszy ogień):


No cóż... Twarzy nie zobaczycie xD 



I z koleżanką (ja to ta w kucyku, jakby jeszcze się ktoś nie zorientował xD):










 (mój to ten po lewej)





Trochę bardziej widać tu mnie, ale cóż... Schowała się xD



Na sam koniec jeszcze takie dwa żyjątka morskie, które po sfotografowaniu oczywiście z powrotem trafiły do morza ;)





(jeżowiec, gdyby ktoś nie wiedział ;))


To tyle. Mam nadzieję, że aż tak bardzo Was nie zamęczyłam ;)
Dziękuję za uwagę, do napisania :D

PS. Profesjonalnym fotografem nie jestem jak widać i mam tego świadomość ;)
PPS. W Rumunii też będę z Wami telepatycznie, ale zdjęciami już Was raczej nie będę męczyć :D

6 komentarzy:

  1. Cześć.
    Bardzo fajny post, takie odbiegający od tematyki bloga. Piękne zdjęcia. Mam nadzieję, że reszta wakacji będzie równie miłą co pobyt w Chorwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. DOBRZE, ŻE NA TYCH ZDJĘCIACH NIE BYŁO MNIE WIDAĆ! NIE CZEPIAJ SIĘ NO! JA JESTEM TAKA "BJUTI", ŻE AŻ WSTYD SIĘ POKAZYWAĆ :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mnie nie kuś, bo Twoje też mam xD

      Usuń
    2. Ja Twoje też posiadam i w każdej chwili mogę się nimi pochwalić :D

      Usuń
  3. Boże, jak ja chciałabym gdzieś wyjechać! Zazdroszczę Ci tych widoków! ;3
    Pozdrawiam, oceanu weny życzę, przyda się przy kolejnym rozdziale. ^^
    ~Rebb~

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam tam w zeszłym roku, można się zakochać w tych widokach i ogólnie we wszystkim. Życzę miłych wakacji :)
    BTW nominowalam was do LBA (informuje dopiero teraz ponieważ dopiero rozwiązałam problem z brakiem współpracy między WordPress a blogspotem) Gratuluję Wam i czekam na odpowiedzi :)
    incaligo.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń